• Wpisów: 15
  • Średnio co: 240 dni
  • Ostatni wpis: 10 lat temu, 19:49
  • Licznik odwiedzin: 37 914 / 3846 dni
 
nessi
 
Taki jest jednak zawsze pierwszy odruch beznadziejności: wiara, że w samotności cierpienie zahartuje się i wysublimuje jak w ogniu oczyszczającym. Mało ludzi potrafi naprawdę znieść samotność, ale wielu marzy o niej jak o ostatniej ucieczce. Podobnie jak myśl o samobójstwie, myśl o samotności bywa najczęściej jedyną formą protestu, na jaką nas stać, gdy wszystko zawiodło, a śmierć ma w sobie jeszcze ciągle więcej grozy niż uroku.
ksiezyc.jpeg

Nie możesz dodać komentarza.